księga gości


2008
styczeń
2007
listopad
luty
2006
październik
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad



hardcore i inne zabawki
::cham-ster::

poczekalnia
mag(i)a
psychiatric

jadło-dalnia
::pascal:: mniam.. idealny męzczyzna :)
::kucharskie szaleństwa:: and abdomen grow..

bejbe napisz do mnie.
::moje-oczy@wp.pl::

doznania muzyczne
::metro:: tu się bawi n-s :) choć nie tylko tu.. :)
::clubb.. ing.. ing.. :):: strona dla koneserów :P
::audiosferka:: nieprzyzwoite wrażenia muzyczne

projekt masowy
::flashmob:: alternatywnie..

plastic-fantastic
::witkacy:: najukochańszy.. najważniejszy.. naj naj..
::martwi-ca:: ugh..
::minilabisci:: minims
::komiksowo:: i love endo
::madame zuzu:: ekshibicjonistyczne doznania artystyczne

niebo
::zmarły:: ostatecznie..
::julka:: kochałą truskawki.. jak ja..
::motylek:: motyl zmienoiny w anioła.. niech niebo ci lekkim będzie

oddala się
::ptak-polnocy:: opuszczone błękitne mrowisko
::ona:: utalent-ona-wana
::on-real:: znajomy ze studiów
::p u:: wiem, że mozna płakać uśmiechem.. zbyt dobrze..
::niecodzienna:: bliska.. ciagle ja obok niej..

moja własna dupa
::wizytówka-new:: new image
::do you know me?:: test-the-best
::wizytówka-old!:: przedawnione
::login:: głęboko

spójrz, zaśnij, wstań
::wróży anioł:: anielskie..
::sennik:: wieczna analiza moich marzeń..
::i ching:: nigdy nie kłamie, nie daje złudnej nadziei- powiedział W.

smile&wave
::dzejms:: zamknąć oczy, śnic..
::ppo:: niu dizajn..
::opowiesci:: slowo pisane ma moc..
ojc-ostwo męskie macierzyństwo
::jasnoskrzydła:: malutka czarownica, czarodziejka..
::berenicca:: niebieskie motyle zlapane w siec swiata..
::szept:: cicho
::jej noc:: wyjątkowa
::andrzej:: męski element
::kolorowooka:: zaskakująca.. really colors
::fog-ka:: where is she?
::emmgie:: urzekająca.. trafna..

nowe-spojrzenie


bo nowy rok bo żeby to zatrzymać..
wiele inaczej, choć ciągle od lat tak samo.
wiele decyzji i bezpowrotnych podróży. tych mentalnych i tych realnych.
wracam tu co jakiś czas.
żeby pamiętać jak kiedyś bolało. jak nie powinno boleć.
siedem życzeń i dwa obgryzione paznokcie.
to ciągle ja.
tak łatwo mnie znaleźć. namierzyć. obnażyć.

żeby nie znikło. żeby pamięć pozostała.
2008-01-06 20:33:13 skomentuj (1)